Męska potencja i jej powiązania z odpowiednią dietą

anonimowy mężczyzna

Jaki jest wpływ diety na potencję? Z pewnością znaczący, bowiem znane jest nam powiedzenie: „Jesteś tym, co jesz!” To, jakże proste na pozór stwierdzenie, potrafi w doskonały sposób ukazać, że prawdziwa męskość kryje się w posiłkach, jakie spożywasz w ciągu całego dnia.

Zależność pomiędzy dietą a potencją

Już u młodych Panów zauważamy, znaczący wpływ diety na potencję. Zależność tę, możemy dostrzec już u trzydziestoletnich mężczyzn, którzy mimo tak młodego wieku wykazują, problemy z utrzymaniem odpowiednio wysokiego poziomu testosteronu. Bo przecież to właśnie Oni w codziennej bieganinie, zapominają się zdrowo odżywiać. Co się z tym wiąże, coraz częściej sięgają po cokolwiek, by zabić głód. Co jednak nie wpływa dobrze na ich kondycje zdrowotną i samopoczucie. Co więcej, brak im czasu, by wzmacniać organizm ćwiczeniami, jak również regenerować odpowiednim odpoczynkiem. Nie wolno nam jednak zapomnieć, że ten niezwykle ważny hormon testosteron, oprócz zwiększenia poziomu libido, odgrywa szereg istotnych roli w organizmie. To dzięki niemu rozwijają się mięśnie, przez co budowa ciała Panów, jest zupełnie inna, niż kobiet. Ponadto zyskują oni charakterystyczny głos, czy typ owłosienia. Warto też wspomnieć, że to dzięki niemu mężczyzna może swej kobiecie zaimponować śmiałością, odwagą czy pewnością siebie. Bowiem testosteron znacząco kształtuje sferę emocjonalną.

Więc do działa! Zamiast „magicznych” niebieskich pigułek, zastanówmy się co należy włączyć do naszej diety, aby nie tylko wyglądać, lecz co ważniejsze stać się 100% facetem… !

Często słyszymy, że jajka (w szczególności ich żółtka) zawierają dużą ilość cholesterolu i należy je ograniczać. Jednak już o wiele mniej mówi się o tym, że to właśnie on jest prekursorem do tworzenia min. hormonów płciowych, w tym tego pożądanego testosteronu. Ale na tym nie kończy się bogactwo tego produktu. Warto zastanowić się, że w nim właśnie tkwi zarodek, który musi być niezwykle dobrze odżywiony. Czyniąc z jajka prawdziwą bombę z pożądanymi, również przez Nasz organizm substancjami. Jest ono bogatym źródłem witamin: B6 (wspomagającej produkcję męskich hormonów) oraz B5 (działającej dodatkowo relaksacyjnie).Warto do pakietu dodać obecność wzorcowego białka (tj. takiego, które zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy). Ono bowiem, dostarcza organizmowi argininy (aminokwas). Ten z kolei powoduje zwiększenie ukrwienia w prąciu, poprzez produkcję tlenku azotu(II).

I w ten sposób, noc kończy się sukcesem! Pamiętajmy jednak, że we wszystkim trzeba mieć umiar. Szczególnie, kiedy wskaźnik LDL tzn. tego złego cholesterolu jest zbyt wysoki.

W takim wypadku, zastanówmy się nad innym wspomagaczem – tuńczykiem. Jak wiadomo ryby są bardzo zdrowe i potrzebne dla naszego organizmu. Dostarczają bowiem kwasów omega-3 i omega-6, które spowalniają starzenie się komórek, jak również, zmniejszają ryzyko zawałów serca. Ale wspomniany tuńczyk niesie szczególną wartość dla Panów. Zawarta w nim Wit. D podnosi poziom wspomnianego wcześniej testosteronu, ponadto jest bogaty w cynk (100g ryby zawiera ok.1,3mg). Pierwiastek ten, wspomaga sprawność seksualną i chroni prostatę. Warto, też wspomnieć, że odgrywa istotną role w zwiększeniu produkcji plemników. Jeśli nie lubimy, akurat tego gatunku, możemy spokojnie zastąpić go innym. Zarówno tuńczyk, jak i inne ryby, jest bogatym źródłem selenu. Ten z kolei powinien być przez Panów regularnie uzupełniany. Ponieważ, jest on w znacznym stopniu tracony, podczas wytrysku nasienia. Ponadto wpływa na potencję i popęd seksualny mężczyzn. Niedobór tych pierwiastków wiąże się również, z występowaniem raka gruczołu krokowego.

arbuz na desce od krojenia

Teraz może coś na osłodę! Na deser… Arbuz. Jest nie tylko smaczny i doskonale spisujący się, w upalne dni, by ugasić pragnienie. Jego drugie imię o którym być może nie widziałeś, to Viagra. Dlaczego? Ten soczysty owoc zawiera ją naturalną, w postaci związku zwanego cytruliną. W całej kaskadzie reakcji chemicznych, dochodzi do podobnego efektu jak w przypadku białka jajka, powstaje więc tlenek azotu. To on właśnie działa podobnie do Viagry, rozkurcza naczynia krwionośne i zwiększa napływ krwi do penisa. A w konsekwencji zwiększa możliwości mężczyzny i popęd seksualny. A to wszystko bez skutków ubocznych, bo prosto z natury!

Możesz dorzucić garść dorodnych winogron. Te drobne kuleczki, są nie tylko wspaniałym afrodyzjakiem w postaci wina. Oczywiście należy zatrzymać się na jednej lub dwóch lampkach. Cała butelka może sprawić jedynie całkowitą niemoc. Same czerwone winogrona, właściwie ich skórka zawiera resveratorol, który zwiększa wytrzymałość plemników. Pestki natomiast są bogate podobnie jak ryby, czy oliwa z oliwek w kwasy omega-3 i omega-6.

Jest on uznawany, jako jedne z afrodyzjaków. Może nie pachnie najlepiej, nie każdy, też lubi jego dość specyficzny smak. Dlatego watro w pobliżu, mieć szczoteczkę i pastę do zębów. Bowiem on sam, może równie dobrze pobudzić partnerkę, jak i odstraszyć. Przecież do niedawna służył właśnie, do odpędzania złych mocy i rządnych ludzkiej krwi wampirów….Czosnek! Wzmaga on nie tylko popęd u mężczyzn, lecz dodatkowo zawiera allicynę. Należy ona do najważniejszych, biologicznie aktywnych jego substancji. Obniża poziom hormonu stresu, co skutkuje podwyższeniem poziomu testosteronu.

Z pomocą przychodzi również dynia. Znana jest nam zarówno w postaci zup, ciast, czy też dżemów. Warto jednak przypomnieć, że śmiało jej suszone pestki, możemy dodawać do sałatek. Natomiast stworzony z nich olej skutecznie zastąpi nam, ten słonecznikowy. Tylko dlaczego akurat ona? Ponieważ, wpływa korzystnie na układ krwionośny, a wiemy, że podstawą sukcesu w nocy, jest dobre ukrwienie naszych narządów płciowych. Co jednak istotniejsze, są cennym źródłem, już wcześniej wspomnianego białka oraz cynku i selenu. Dzięki czemu zapobiegają impotencji i wspomagają pracę jąder.

krojone części kapusty

„…taka gruba i tłusta…”….A jednak bardzo cenna, by pozbyć się żeńskiego pierwiastka… Kapusta! Ta kiszona zawiera dużą ilość witaminy C stymulując przemianę materii i dodając energii. Ponadto, jej działanie jest 100% antagonistyczne do selenu. Poprzez usuwanie z naczyń krwionośnych żeńskich hormonów płciowych.

Na koniec wyliczanki mieszanka wybuchowa granat i awokado! Są pyszne, soczyste i bogate w witaminy. Ten pierwszy chroni przed rakiem prostaty oraz impotencją. A co istotne, likwiduje zaburzenia związane z erekcją. Warto również dodać, że jego sok jest bogaty w przeciwutleniacze, które opóźniają procesy starzenia. Drugi owoc ma działanie pobudzające. Faktycznie zawiera dużo tłuszczy, ale na całe szczęście tych jednonienasyconych, które obniżają LDL, a podnoszą poziom kolejny raz wspominanego testosteronu. Co więcej, poprawiają drożność naczyń krwionośnych, czyli ukrwienie bezwzględnie każdej części męskiego ciała.

Skoro już wiesz, co poprawi Twoją męskość – pozostała już tylko kwesta stworzenia znienawidzonej przez wszystkich listy produktów zakazanych…

Czego nie wolno w trakcie diety sprzyjającej potencji?

Na czołówce stoi alkohol. Jak już wspominałam lampka wina pobudza, lecz jego nadmiar wręcz przeciwnie! W większych ilościach upośledza on OUN. Przez co początkowe rozluźnienie, przeradza się w zaburzenia koordynacji wzrokowo-ruchowej. Konsekwencją jest znaczne obniżenie potencji mężczyzny.

W kolejce Naszej listy ustawiają się, również: produkty słodzone i wysokokaloryczne oraz te bogate w tłuszcze zwierzęce. Wzrost wagi = spadek libido! Otyli Panowie mają więcej żeńskiego hormonu estrogenu, niżeli męskiego testosteronu. Ponadto słabsza kondycja, kompleksy i stany chorobowe, co za tym idzie suplementowane leki. Również maja niekorzystny wpływ na satysfakcję Panów w sferze seksualnej.

Jak wiemy miliony lat temu, to właśnie mężczyzna wyruszał na polowania. Po to, aby wykarmić swoja rodzinę. I co przynosił?… Oczywiście mięso! Dla Panów, którzy zdecydowanie z polowania wróciliby z workiem świeżych liści, warzyw i owoców. Mam przykrą wiadomość. Wegetarianizm osłabia znacząco libido. Dlatego też należy jeść mięso. Może to być delikatny drób, jak i krwista dziczyzna. Mimo, że jako alternatywę dla białka mięsa podaje się soję, to okazuje się być jego największym przeciwnikiem! Zawarte w niej fitoestrogeny skutecznie zmniejszają męskie hormony, na korzyść żeńskich estrogenów.

Proste, zdrowe dania na wsparcie Twojego potencjału

Żeby było łatwiej…

Na dobry początek: Spaghetti z tuńczykiem i bazyliowym sosem pesto.

Składniki( 2-3 porcje):
• 1 puszka tuńczyka w kawałkach w sosie własnym (ok.120 g)
• sos pesto (przepis poniżej)
• 1 pomidor obrany ze skórki
• sól i czarny pieprz
• makaron spaghetti

Pesto z bazylią i pestkami dyni:
• 6 łyżek tartego parmezanu
• 3 łyżki drobno posiekanej, świeżej bazylii
• 2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
• 3 łyżki zmielonych, wcześniej uprażonych pestek dyni
• pół szklanki oliwy z oliwek
• sól i pieprz

Powyższe składniki dokładnie wymieszać. Pesto można również przygotować w blenderze: zmiksować wszystkie składniki uprażone pestki dyni, świeżą bazylię, ser, czosnek i oliwę. Oczywiście można również użyć gotowego zielonego pesto.

Przygotowanie sosu:
Pomidora obrać ze skórki, pokroić w drobną kostkę i włożyć do miski, dodać pesto, tuńczyka z puszki, przyprawić solą i pieprzem, dokładnie wymieszać, podgrzać.
Połączyć z makaronem i podać!

Na deser: koktajl z arbuza

Składniki:

– 1/2 arbuza,
– 1 szklanka mleka,
– 1 szklanka jogurtu naturalnego,
– 2-3 łyżki miodu

Sposób wykonania: arbuza obieramy ze skóry, wyciągamy pestki i kroimy na większe kawałki. Wrzucamy do blendera wraz z pozostałymi składnikami i miksujemy. Do smaku doprawiamy miodem.

Nawet jeśli teraz jesteś w szczytowej formie. I przez myśl Ci nie przechodzi, że mogłoby być inaczej. To już teraz, należy zastanowić się nad swoim codziennym menu i umieścić tam powyższe produkty. Myśląc, więc o przyszłości i biegnącym czasie, pamiętajmy, że zawsze lepiej jest zapobiegać, niż leczyć.

Dla tych Panów, którzy mimo odpowiedniej diety, wciąż nie czują się do końca zadowoleni ze swojej potencji… Przypomnę tylko: prawdziwa męskość kryje się we wnętrzu 😉

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *